Czy chodzenie boso jest zdrowe?

 

Skontaktuj się z nami: +48 500 444 443

Podczas mojej długoletniej pracy w zawodzie podologa wielokrotnie zadawano mi pytania typu: czy chodzenie boso w ogóle jest zdrowe, modne, a jeśli tak, to kiedy i komu zalecane?

Przyglądając się małym dzieciom, często widzimy, że ich naturalnym odruchem jest natychmiastowe pozbycie się obuwia po to, by móc bawić się swobodnie i bez skrepowania. Sami również przy wielu okazjach zachowujemy się dokładnie w ten sam sposób, np. wchodząc na plażę,  chodząc po trawie, podczas wypoczynku na urlopie i przy wielu innych okazjach, kiedy nasz organizm wchodzi w tryb relaksu. Nie zastanawiając się, instynktownie, chętnie pozbywamy się obuwia, by móc poczuć ulgę i komfort.

 

Odpowiedź na takie zachowanie, całkiem instynktowne przecież, tkwi w naszej historii, oraz ewolucji jaka przeszliśmy, a także i w budowie samej stopy. Nasi przodkowie chodzili boso, a stopa na przełomie wieków przeszła ogromną ewolucję, oraz musiała przystosować się do naszych zwyczajów, mód i ciągle zmieniającego się kształtu obuwia lub stylu życia jaki prowadzimy.

 

No cóż, krótko mówiąc z biegiem lat, coraz bardziej unieszczęśliwiamy nasze stopy tkwiące w obuwiu, często dobranym nieodpowiednio do ich budowy, oraz do czynności przez nas wykonywanych. Niestety za takie traktowanie odpłacają się nam one zmęczeniem, bólem nadmierna potliwością, odciskami, otarciami, grzybicami, a także powstawianiem zwyrodnień kostno stawowych takich jak haluksy.

 

 

Moje wnioski, oraz opinie wielu specjalistów, nasuwają się same, a także sami  pacjenci z którymi mam styczność w mojej praktyce zdecydowanie je potwierdzają, poprzez efekty w stosowanych terapiach, że chodzenie boso jest zdrowe, a na dodatek niesie wiele pozytywnych właściwości dla naszego zdrowia i dla naszych stóp, a oto niektóre z nich:

 

Chodzenie boso wzmacnia nasz system immunologiczny, aktywizuje zakończenia nerwowe połączone z naszymi organami wewnętrznymi, których mamy w organizmie ok. 72 tysięcy, wykonuje naturalny masaż, należy wspomnieć tutaj, że najlepsze efekty uzyskujemy chodząc po nierównej powierzchni.

 

Mając bezpośredni kontakt z ziemią, po której chodzimy boso, ładujemy nasze ciało ujemnymi jonami, które pozytywnie na nas wpływają, a także dokonujemy wymiany ładunków znajdujących się pomiędzy ziemią, a naszym ciałem. Taka wymiana nie jest możliwa podczas chodzenia w obuwiu, pełniącym w tym przypadku funkcję izolatora.

Chodzenie boso odpręża i relaksuje cały organizm, zmysł czucia i dotyku wyostrza się badając podłoże, a do tego poruszając się bez obuwia wykorzystujemy prawidłowo nasze mięśnie i ścięgna do tego, do czego zostały stworzone – czyli do chodzenia po naturalnym podłożu bez żadnych ograniczeń.

 

Chodząc po plaży ćwiczymy nasze stopy i mięśnie intensywniej niż podczas treningu. Zapadająca się w miękkim piachu stopa, ma do wykonania szereg czynności stabilizujących nasza postawę podczas przenoszenia z nogi na nogę ciężaru naszego ciała. Chodzenie po plaży to swego rodzaju trening i rehabilitacja w jednym, mająca na celu wzmocnienie mięśni, ścięgien i układu kostnego. Oprócz tego, chodzenie po plaży ma jeszcze jeden ważny aspekt, a mianowicie w jego trakcie fundujemy sobie naturalny peeling stóp, który jest najbardziej prawidłową i naturalną formą pozbywania się zrogowaciałego naskórka.

 

Stopy to mistrzowska machina o złożonej architekturze wykonująca tytaniczną pracę polegającą na  utrzymaniu nas w pionie oraz przemieszczaniu się z miejsca na miejsce. Stopy przynoszą nam zadowolenie i satysfakcję podczas tańca, uprawiania sportu, umożliwiają nam robić niesamowite rzeczy. Chodząc boso ładujemy się pozytywną energią, fundujemy sobie zdrowie, dobre samopoczucie i wewnętrzną harmonię bez której ciężko jest nam żyć.

 

 

Zatem zalecenie podologa brzmi: Dbajmy o stopy nie tylko wówczas, gdy pojawiają się problemy z nimi, ale zawsze kiedy tylko jest to możliwe. Stosujmy prewencję, zapobiegającą ich schorzeniom, a jedną z nich jest, nic innego, jak właśnie chodzenie boso.